Perły za jedzenie - Pewnej nocy dwóch kupców drogich kamieni przybyło do zajazdu na pustyni prawie o tej samej porze. Każdy był świadom obecności drugiego i rozładowując swego wielbłąda, jeden z nich nie mógł oprzeć się pokusie upuszczenia dużej perły na ziemię, jakby przez przypadek. Potoczyła się ona w kierunku tego drugiego, który z udaną uprzejmością, podniósł ją i zwrócił właścicielowi mówiąc: "Piękną masz perłę, panie. Nadzwyczaj duża i lśniąca". "Jak uprzejmie z twojej strony, że tak mówisz", rzekł ten drugi. "Jeśli o to chodzi, to jeden z mniejszych klejnotów w mojej kolekcji". Beduin, który siedział przy ognisku i zauważył tę scenę, podniósł się - zaprosił ich obydwu na posiłek. Kiedy zaczęli jeść, taką opowiedział im historię: Ja także, moi przyjaciele, byłem kiedyś jubilerem, jak wy. Pewnego dnia dopadła mnie na pustyni wielka burza. Targała mną i moją karawaną w tą i tamtą stronę, aż odłączyłem się od mojej świty i całkowicie zgubiłem drogę. Mijały dni, a mnie ogarnęła panika, gdy sobie uświadomiłem, że kręcę się w kółko, nie mając pojęcia gdzie jestem, lub, w jakim kierunku mam iść. Wtedy, prawie nieżywy z głodu, rozładowałem wszystkie sakwy z grzbietu mojego wielbłąda, po raz setny przeszukując je z lękiem. Wyobraźcie sobie moje podniecenie, kiedy natrafiłem na woreczek, który poprzednio umknął mej uwadze. Drżącymi palcami rozdarłem go, mając nadzieję, że znajdę coś do jedzenia. Wyobraźcie sobie moje rozczarowanie, kiedy stwierdziłem, że zawierał tylko perły".
"Ludzie najczęściej śpią, nie zdając sobie z tego sprawy. Rodzą się pogrążenie we śnie. Żyją śniąc. Nie budząc się zawierają małżeństwa. Płodzą dzieci we śnie i umierają, nie budząc się ani razu. Pozbawiają się tym samym możliwości zrozumienia niezwykłości i piękna ludzkiej egzystencji."
Bijący brawo anioł - Według starodawnej legendy, kiedy Bóg stwarzał świat, zwróciło się do niego czterech aniołów. Pierwszy powiedział: "Jak ty to robisz?" Drugi:, "Czemu to robisz?", trzeci: "Czy mogę w czymś pomóc?" Czwarty: "Ile to jest warte?" Pierwszy był naukowcem; drugi filozofem; trzeci altruistą, a czwarty, pośrednikiem w handlu nieruchomościami. Piąty anioł przyglądał się w zadziwieniu i bił brawo z bezmiernego zachwytu. Ten był mistykiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz