poniedziałek, 31 października 2011

"(...)Jest to część geniuszu Epikura, że potrafił przewidzieć współczesne poglądy na nieświadomość: podkreślał, że większość ludzi nie uświadamia sobie niepokojów związanych ze śmiercią, ale można je wywnioskować z zamaskowanych objawów., na przykład nadmiernej religijności, wszech pożerającego gromadzenia bogactwa, ślepego zagarniania władzy i zaszczytów - z tego wszystkiego, co podsuwa ludziom podrabianą wersję nieśmiertelności.(...)"

Irvin D. Yalom - Patrząc w słońce


Dodał bym do tego jeszcze chęć odmłodzenia się poprzez operacje plastyczne czy wstrzykiwanie botoxu. Za czasów Epkiura tego nie było. Ludzie chcą być młodsi niż są naprawdę. Liczą na to, że przez te zabiegi uciekną przed śmiercią, opóźnią jej nieuchronne przybycie.

Jeszcze żadna książka nie zrobiła na mnie tak wielkiego wrażenia jak ta. Przede wszystkim z racji mojego zainteresowania nad interpretacją snów (nie mówię o sennikach internetowych itp.), a ta książka dostarcza wielu ciekawych informacji z tego zakresu. Choć interpretacja snów pacjentów autora wiąże się głównie z lękiem przed śmiercią, okazuje się, że warto przyjrzeć się temu bliżej, nawet jeśli uważa się, że owy lęk nas nie dotyczy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz