Kołyska buja się nad otchłanią, a zdrowy rozum podpowiada, że nasze istnienie jest tylko wąską szczeliną światła pomiędzy dwiema wiecznościami ciemności. Chociaż obydwie są bliźniaczkami z jednego jaja, człowiek z reguły patrzy spokojniej w otchłań przed swoim narodzeniem niż w tę drugą, ku której zmierza (w tempie mniej więcej czterech i pół tysiąca uderzeń serca na godzinę)"
Vladimir Nabokov - "Pamięci, przemów"
Zaczerpnięte z książki: Irvin D. Yalom - Patrząc w słońce
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz