Tyle pomocy dajesz łaknącym nauki!
Jednym ból rany, drugim serca słabość;
Innym zmęczenie niczym ból piekące;
Czasami ślepą i lękliwą troskę;
Niekiedy szaleństwo albo żądło drżące
Ohydnej śmierci, która zewsząd czyha;
Bywa i głód, który minąć nie chce.
Niektórym dajesz głębie niepokoju
- pogardę wszystkiego, kim są na tej ziemi;
Rzut oka wieczorem albo o poranku,
Jakby na obraz zniszczenia i pustki;
Jednym gorycz smutku, drugim kolec
Miłości nigdy nie odwzajemnionej;
Innym serce z lodu, z wszystkiego najgorsze!
Posłańcy szatana chcą przed tobą skazić,
- Prowadząc duszę do Fałszu do leku -
Pocieszyciela, gdyż jedynie prawdziwy,
Bo w nim się spotyka, co jest i co będzie.
Jednym ból rany, drugim serca słabość;
Innym zmęczenie niczym ból piekące;
Czasami ślepą i lękliwą troskę;
Niekiedy szaleństwo albo żądło drżące
Ohydnej śmierci, która zewsząd czyha;
Bywa i głód, który minąć nie chce.
Niektórym dajesz głębie niepokoju
- pogardę wszystkiego, kim są na tej ziemi;
Rzut oka wieczorem albo o poranku,
Jakby na obraz zniszczenia i pustki;
Jednym gorycz smutku, drugim kolec
Miłości nigdy nie odwzajemnionej;
Innym serce z lodu, z wszystkiego najgorsze!
Posłańcy szatana chcą przed tobą skazić,
- Prowadząc duszę do Fałszu do leku -
Pocieszyciela, gdyż jedynie prawdziwy,
Bo w nim się spotyka, co jest i co będzie.
Znalezione w książce Johna Eldredge'a - Dzikie serce - tęsknoty męskiej duszy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz