piątek, 9 lipca 2010

"(...) Bywa, że ludzie wstydzą się jakichś swoich emocji i myśli (powszechnym przykładem jest gniew w stosunku do kochanej osoby), albo mają wrażenie, iż nikt nie zechce ich wysłuchać, czy też nie będzie w stanie zrozumieć albo zaakceptować. Nie mieli oni okazji uzewnętrznić swych emocji, a być może unikają nawet przyznania się do nich przed sobą samymi.
Tacy "przyduszeni" ludzie robią w kontaktach ze światem dobrą minę do złej gry, udają, że wszystko jest w porządku, ale wewnątrz szaleje huragan. Depresja taka, w której niewygodne uczucia zostały zablokowane, z reguły prowadzi do wyniszczającego odrętwienia emocjonalnego. Człowiek czuję się wewnętrznie pusty, jakby żył tylko połowicznie. Pojawić się może apatia oraz poczucie bezcelowości wszystkiego."

Alison Waines - Dziennik poczucia własnej wartości

Książka, którą aktualnie czytam także pewnie jeszcze się pojawi kilka cytatów w trakcie. Ten zamieściłem ponieważ identyfikuje się z nim. Często, jak nie cały czas, czuję się "przyduszony" z samym sobą, w kontaktach z innymi, z pracą. Niby wszystko jest o.k. ale jednak wewnątrz mnie coś gryzie, nie daje spokoju, "mówi" że to czy tamto nie może się udać. Często nachodziła mnie myśl o tym "uczuciu pustki". Teraz trochę lepiej rozumiem to co się ze mną działo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz